niedziela, 24 maja 2015

krótka sesyjka

84290 km

Dziś ładny słoneczny dzień, dlatego zrobiłem malutką sesję zdjęciową. Kolor Blue Chip (25U kod opcji) okazuje swoją głębię i piękno w pełnym słońcu. Szkoda, że była to spontaniczna sesja, inaczej przygotowałbym karoserię. Ale nie było to ostatnie słońce w tym roku :)





czwartek, 7 maja 2015

Majówka

83860 km

To będzie nasz sprawdzian. Bierzemy samochód na weekend nad morze. Pierwszy dłuższy wyjazd. Z całą rodziną. Nie możesz nas Caddy zawieść, miesięczny Leo będzie na pokładzie :)
Jeszcze nie wyjechaliśmy z miasta a tu przykra niespodzianka. Auto odpaliło bez problemu po dwóch tygodniach stania, wyjechałem z garażu i gaszę silnik. A tu zonk, nie mogę wyciągnąć kluczyka. Nie chce się przekręcić na ostatnią pozycję w stacyjce. Jakaś blokada go trzyma.
Nie ma natomiast problemu z przekręceniem kluczyka w drugą stronę, czyli z odpaleniem. Po kilku nieudanych próbach idę zawiadomić Kate. Poinformowałem Ją również, że jadę do Filipa by zaradził sprawie. Okazało się, że Filip świętuje weekend majowy. Wróciłem do domu, próbuję jeszcze raz. Kluczyk jak nigdy nic przekręca się do końca i niczym niehamowany daje się wyjąć.
Waham się z decyzją, czy nad morze jedziemy Cadillac'iem czy Stilo. Ostatecznie decyduję się na wariant pierwszy. Najwyżej, myślę sobie, przeczekam w razie czego w aucie problem kluczykowy, bo prędzej czy później odpuszcza. Muszę to zdiagnozować by wyeliminować problem. Problem z kluczykiem powtórzył się jeszcze raz przed marketem, zanim opuściliśmy miasto. Zatem ja z Lenym zostałem w samochodzie, Kate z Julką poszły na zakupy.
Pojechaliśmy jeszcze zatankować i ruszamy. Pierwszy raz wszyscy w dłuższą trasę.
Dwie godzinki minęły niezauważenie, to nie była jazda. My płynęliśmy :) Cicho, komfortowo, miarowo i bardzo luksusowo - tak podsumowuję tą przejażdżkę. Spalanie w trasie 12,5l/100. Mniej więcej tyle się spodziewałem przy średniej 100-110/h.
Pod blokiem chwila niepewności, kluczyk wyjdzie czy nie? Wyszedł bez problemu :) I żadnego problemu nie było już z kluczykiem przez cały weekend. Chyba się polubiliśmy jeszcze bardziej :)