No w każdym razie po kilkunastominutowej walce udało się sprzęt ujarzmić. Diagnoza: czujniki działają na częstotliwości USA a samochód w wersji europejskiej działa na częstotliwości innej. Zatem trzeba wymienić czujniki na europejskie. To nie priorytet i czujniki sobie poczekają.
A przy okazji okazało się że czujnik prawego tylnego koła jest uszkodzony i programator go nie wykrywa.
W Stanach czujniki są po $35 za oryginały a w lokalnym serwisie właściciel serwisu oferuje mi programowalne uniwesalne czujniki za 190zł/szt z gwarancją, że jak coś będzie nie tak to nie muszę ich kupować.
Oferta warta zastanowienia ;)