środa, 30 grudnia 2015

F&@%ing Wind-storm

87884 km

Już w nowym domu. Urządzamy się i przystosowujemy go pod nas.
Ubolewam bardzo, bo póki co nie ma garażu lub nawet wiaty samochodowej ani nawet utwardzonego podjazdu.
Przyjdzie na to poczekać do wiosny co najmniej.
Chciałem polepszyć i kupiłem namiot ogrodowy. Taki duży aby zmieścił się samochód. Rozstawiłem go obok domu. obciążyłem nogi cegłami by byle wiatr go nie zwiał.
Pech chciał że od razu pierwszej nocy była wichura. Wiało porządnie. Caddy zaparkowany pod namiotem. Cegły nie pomogły. Namiotem tarmosiło , cegły się zerwały, część namiotu wichury nie przetrwała i połamane elementy uderzały o karoserię. Jak to rano zobaczyłem to nogi mi się ugięły.



Po świętach pojechałem do lakiernika i za 100zł przepolerował porysowane elementy karoserii.
Efekt mnie zadowolił i chyba nic więcej nie da się zrobić. Praktycznie nie widać śladu, no może oprócz wytłoczenia wokół tylnej szyby.




wtorek, 22 grudnia 2015

Cadillac odebrany - Update

Tak, odebrałem od Filipa samochód. Wszystko ładnie pięknie. Kontrolka Check nie świeciła przez jakieś 50 km. Aż nagle pojawiła się znikąd gdy jechałem sobie do domu. To był cios. I to niespodziewany. Zabolało. Co jest do cholery? Wszystko jest zrobione. Nazajutrz zjawiłem się ponownie u Filipa. Kazał zostawić samochód do następnego dnia. W tym czasie posprawdza wszystko.
Zjawiłem się 2 dni później. Filip zdążył posprawdzać poprawność podłączenia sond, szczelność układu wydechowego, wymienił świece bo wydawały mu się kiepskie (założył te co przywiozłem ze Stanów), poprawił uszczelnienie pod kolektorem ssącym bo ciągłe zdejmowanie kolektora osłabiło uszczelki i mogło dostawać się fałszywe powietrze, poprawił uszczelki odmy. 
Skasował dodatkowe 70 zł.
To wszystko powinno pomóc. Filip sugeruje, że te katalizatory zamienniki mogą być za mało wydajne i stąd ten błąd. Trzeba jeździć i zobaczymy co dalej.

piątek, 11 grudnia 2015

Cadillac odebrany

87500 km

Piątek. Dziś odebrałem samochód z warsztatu. Jest po wymianie katalizatorów, kontrolka Check Engine w końcu nie świeci (mam nadzieję że długo jej nie zobaczę), chłodnica oleju skrzyni wymieniona na sprawną i w dowodzie rejestracyjnym jest pieczątka z przeglądu. Ale po kolei.
Okazało się, że po wymontowaniu starej chłodnicy oleju, ta jest nie do naprawienia. Dalsza twórczość Piotra z Babiegomostu.
Musiałem poszukać innej chłodnicy. Pasowała od Cromy II 2.4JTD. Trzeba było tylko przerobić uchwyty i dospawać gwinty do mocowania przewodów.

Taką chłodnicę musiałem kupić i przerobić

Sprawę załatwili w serwisie na Hipicznej. Chłodniczka kosztowała 70 zł (kupiłem będąc w Gnieźnie)  a przeróbka 80 zł.
Przerobiona chłodnica trafiła do Filipa. Musiało minąć kilka dni, by Filip raczył się zająć montażem.
Ubyło 1,5l oleju ze skrzyni ! To dużo i mogło się to źle skończyć. Przy okazji Filip wymienił opaski osłony przegubu wewnętrznego prawego koła, bo widać było, że smar ucieka. Za całość skasował 500 zł.
Po zamontowaniu wszystkiego pozostał jeszcze do zrobienia przegląd okresowy. Minęło już kilka dni od czasu jak poprzedni stracił ważność. Filip zaanonsował mnie u znajomego diagnosty by bez problemu wszystko się szybko odbyło.
I takk też było. Bez problemu, błyskawicznie i jeszcze czekoladę na zbliżające się Święta dostałem :)
Samochód pracuje zauważalnie ciszej, nie ma smrodu spalin tylko zapach typowy dla sprawnego wydechu z katami. Zobaczymy jak będzie z zużyciem paliwa.

Fajnie mieć czysty od błędów zestaw wskaźników :)



niedziela, 6 grudnia 2015

Catalytic Converters Installation

Zgodnie z umówieniem we wtorek popołudniu podstawiłem samochód do warsztatu Filipa. Od środy rano Filip miał się zabrać za wymianę.
Środa. Po obiedzie mimo deszczu wsiadłem na rower i pojechałem do Filipa.
 Chciałem być wcześniej przed zrobieniem auta by uczestniczyć w pierwszym odpaleniu i diagnostyce komputerowej.
Na warsztacie był tylko pomocnik Filipa, który poinformował, że męczy się ze śrubami, nie może odkręcić katalizatorów a auto stanęło w warsztacie przed chwilą.
O zgroooozo! Zaraz przypomniała się niesłowność Filipa i to, co mnie u niego wkurza.
Zjawił się Filip i zaczął pomagać pomocnikowi.
Rozmawialiśmy też o wycieku, który obserwuję od naprawy rozrządu.
Dopiero w warsztacie, na kanale można było się przyjrzeć temu lepiej. To wcale nie kapie płyn chłodzący. To chłodnica oleju skrzyni biegów ma nieszczelność. Jazda z tym grozi uszkodzeniem skrzyni, bo za niski poziom oleju może ją wykończyć. Zatem trzeba to naprawić.
Już wiedziałem, że samochodu nie odbiorę ani dziś ani jutro.
Ustaliliśmy, że Filip dziś skończy montaż katalizatorów a jutro odkręci chłodnicę i zobaczy co z tym fantem.


 Nowe katalizatory mają wkłady metalowe i wykonane są ze stali aluminiowanej

 Stare, zdjęte katalizatory były bez wkładów i nosiły ślad wycięcia i zaspawania obudów

Tuataj już na swoim miejscu przykręcone do kolektorów.

środa, 2 grudnia 2015

Nowe części

87494 km

W zeszłym tygodniu wróciliśmy ze Stanów. Z marszu wpadliśmy w wir pakowania i przeprowadzki, bo mieliśmy zaledwie 3 dni na opuszczenie mieszkania.
Teraz już po wszystkim, jest spokój i przerwa przed kolejnym chaosem. Nowemu właścicielowi przekazaliśmy mieszkanie w Tczewie i musimy czekać dwa tygodnie na klucze do nowego domu. Jesteśmy jak koczownicy, na walizkach. Kate u rodziców, ja u siostry. Mam nadzieję, że do 15-ego grudnia czas szybko zleci.
W końcu Caddiego mam koło siebie i trochę wolnego czasu, by się nim zająć. Założyłem właśnie nową tablicę ozdobną na przednim zderzaku, przywiezioną z NYC. 
Ciekawe jak policja odniesie się do tego, że część tablicy zasłania lekko halogen :)
Teraz razem ze Stilo w końcu wyglądają jak z jednej stajni.




Poza tym umówiłem się z Filipem na montaż nowych katalizatorów. Tak, zgadza się, z Filipem. Byłem u niego w warsztacie jakieś 3 tygodnie temu zapowiedzieć się na montaż katalizatorów, bo już miałem je kupione i czekały w Nowym Jorku.
Po dżentelmeńsku pominęliśmy ostatnią niezgodność i miło zamieniliśmy krótki Small Talk.
Samochód odstawiam jutro i ma być zrobiony w jeden dzień.
Nie chciałem podejmować rozmowy co do ceny za robociznę ale mam nadzieję na dżentelmeńskie zakończenie.
Poza tym umówiłem się w innej firmie na przyszły tydzień na montaż nowych czujników TPMS.

piątek, 27 listopada 2015

Kolejny SRX w Nowym Jorku

Idąc z Kate i Lennym przez Brooklyn Bridge rozmawialiśmy właśnie o tym, że mało jest SRX'ów w NYC.
Akurat miałem włączoną kamerę jak jeden jechał od strony Manhattanu. W ostatniej chwili udało się go uchwycić.


poniedziałek, 23 listopada 2015

Ustrzelony na Manhattanie

Zdziwiłem się ale wcale aż tak dużo nie widziałem SRXów I gen.
Owszem, są Escalade (i to dużo), SRX 2 ale takich jak mój jest niewiele.
Lekkie rozczarowanie gdyż liczyłem na obszerną fotorelację.
Na szczęście dziś jeden ustzrelony niedaleko Times Square


Post z NYC

Z racji tego, że mamy tutaj mało czasu to za bardzo nie ma możliwości pisania dużo postów.
Ale w kazdym razie zamówienia wszystkie się zgadzają. Było tego sporo do przewiezienia subwayem ale miałem pomocny wózeczek, który sprawę załatwił. Było mało czasu na unboxing i po krótce wyglądało to tak jak na zdjęciach.
W miarę możliwości będą następne posty




wtorek, 17 listopada 2015

No to lecimy!

To juz jutro. Zaczynamy nasz NYC Trip.
Krótki bo krótki ale jak zawsze ekscytujący. Postaram się owocnie wykorzystać pobyt pod kątem Cadillaca SRX.
Mam nadzieję, że uda mi się wrzucić jakiś post prosto z Nowego Jorku. A podsumowanie i szczegóły po powrocie.
Już prawie spakowani.
Czas na odprawę online i wygenerowanie kart pokładowych


środa, 4 listopada 2015

Catalytic Converter

Wymianę katalizatorów mam w planach od dawna. Przede wszystkim wkurza mnie ciągle świecąca się kontrolka Check Engine. A że to przez katalizatory, to wiem od dawna po skanie komputerowym. Katalizator ma wypalone wkłady, co przekłada się na smród spalin charakterystyczny dla samochodów bez katalizatora.
Pierwotnie planowałem założyć właśnie same wkłady i dowiadywałem się o ceny. Koszt jednego to ok. 500zł plus robocizna.
Po analizie i ponownie korzystając z okazji, że będziemy w NYC (już za 2 tygodnie!) wybrałem opcję zakupy całych katalizatorów - zamienników oryginałów pasujących idealnie do SRX 3.6
Wybór padł ponownie na RockAuto z uwagi na dobrą cenę i dodatkowy rabat za wcześniejsze zakupy :)
Szkopuł w tym że prawo stanowe New York i California zakazuje sprzedaży katalizatorów do tych stanów ale spełniających normy jedynie dla prawa federalnego. Dlatego znów trzeba było prosić o zgodę wuja by adres wysyłkowy był na jego dom w New Jersey.
Nie było z tym problemu i udało się ominąć przepis.
Musiałem domówić drugą sondę lambda, ponieważ zaleca się wymianę sond przy wymianie katalizatorów.
Zaklinam się, - żadnej rzeczy więcej do auta nie zamawiam :)


wtorek, 20 października 2015

Shopping cont.

Zdecydowałem się jeszcze na zakup czujników cofania w zderzak, które mam nadzieję że będą pasować, czujników ciśnienia w kołach oraz ozdobnej tablicy z ramką do przedniego zderzaka.
Wszystko jest już w drodze na Brooklyn :)




piątek, 16 października 2015

Underbody Shield received

Dzisiaj dpd dostarczył przesyłkę z osłoną :)
Zakupiona na Ebay'u 1 października a 16 października jest na miejscu w Polsce. Karton nieco przygnieciony, ale osłona cała.



czwartek, 8 października 2015

Traction Control

86786 km

Od czasu naprawy rozrządu przez Filipa, efektem ubocznym była stale świecąca się kontrolka ESP - czyli kontroli trakcji. Spowodowane było to dłuższym rozłączeniem akumulatora i odłączeniem paru wiązek elektrycznych. Filip podchodził do tego tematu kilka razy z kilkoma urządzeniami jakie posiada ale niestety nie poradziły sobie z tym. Jedynym sposobem było przypisanie komputera TC do samochodu przez autoryzowany serwis.
Jeździłem tak z tym aż do teraz. Korzystając z okazji, że będę w Poznaniu na targach umówiłem się do serwisu Auto Szpot w Swarzędzu, jednym z czterech autoryzowanych w Polsce.
Serwis zajął się samochodem, po około godzinie auto było gotowe. Tyle to trwało, że obawiałem się iż Piotr sprzedawca coś znowu namieszał i znowu coś trzeba będzie niespodziewanego kupić, wymienić czy naprawić. W każdym razie udało się skutecznie komputer przypisać. Chociaż jak mówili, nie było łatwo (ale pewnie tak zawsze gadają).
Skasowali 180 zł, chociaż serwis powiedział, że się dziwi że ktoś od nich mi taką cenę zaproponował, bo dla Cadillaca  jedna roboczogodzina to 270 zł. Personel, angielski, szkolenia - tyle to kosztuje, tłumaczyli  :) 
Od teraz cieszę się deską rozdzielczą z jedną kontrolką  świecącą mniej :) 
Baaa, przez jakiś czas nie było żadnej świecącej kontrolki po tym jak serwis wyzerował błędy. Ale po kilkunastu minutach jazdy znowu zapaliła się kontrolka ciśnienia kół i silnika (katalizatory)



wtorek, 6 października 2015

Shopping

Trudno nie wykorzystać okazji, by zakupić trochę rzeczy do Caddy'iego będąc w Stanach.
Mimo wysokiego kursu dolara (ok 3,80zł) i tak części i akcesoria są na tyle tanie w porównaniu z cenami w Polsce (a niektóre rzeczy wprost niedostępne u nas) by je zakupić. Mamy możliwość adresowania przesyłek w Nowym Jorku do wujka Jeffa. Jak będziemy w NYC to pojedziemy po paczki, które u niego czekają na nas.
Przygotujemy zbiorczą paczkę z częściami i rzeczami zakupionymi do domu i wyślemy u Jadzi. Paczka taka nawet duża, kosztuje ok $50 i idzie drogą morską około miesiąca. A spokojnie można załadować 25-30kg.
W pierwszej kolejności zrobione zakupy w Quirk Parts oraz Rock Auto.
Głównie są to materiały ekspolatacyjne na zapas, jak filtry, świece, szczęki hamulca postojowego.
Ale zamówiłem też na zapas sondę lambda, kołki do montażu osłony pod silnik oraz części, których brakuje do poskładania do kupy samochodu. Czyli dukt powietrza do tylnej klimatyzacji, pręt automatycznego podnoszenia klapy bagażnika.
W planach jeszcze inne rzeczy do kupienia ;)


piątek, 2 października 2015

Underbody Shield

Jedną z potrzebnych rzeczy jest osłona pod silnik. Nie potrzebuję solidnej, stalowej za półtora tysiąca zł dostępnej w Polsce. Fabrycznej, plastikowej nie mogę znaleźć. Była przez chwilę wiosną na Allegro używana za 350zł ale przegapiłem okazję. Zatem muszę kupić w USA. Zastanawiałem się, czy nie zamówić do Jeffa w NYC i stamtąd ją wysłać do Polski. Jednak podjąłem decyzję, że zakupię na Ebay z opcją przesyłki bezpośrednio do Polski. Logistycznie prościej i kosztowo niewielka różnica.
Zatem zamówiłem na Ebay'u Underbody Shield 25802220 z przesyłką do Polski.
Kosztowała $94 + $50 Shipping.
Dużo, nie dużo, taniej niż stalowa a na pewno potrzebna


poniedziałek, 21 września 2015

TPMS


Czyli czujniki ciśnienia w kołach. Od zakupu jeżdżę z zapaloną kontrolką. Postanowiłem coś z tym zrobić. Zakładałem opcję, że Piotr zakładając nowe koła nie przypisał ich do komputera auta. Dlatego pojechałem to zrobić. Facet,  serwisu, ubrany jak na wyjście do restauracji wziął programator i zabrał się za programowanie. Kalecząc i dukając angielską instrukcję próbował zadziałać. Widać, że nie używa urządzenia zbyt często a ponoć tylko on zna się na tym sprzęcie w firmie. 🙈
No w każdym razie po kilkunastominutowej walce udało się sprzęt ujarzmić. Diagnoza: czujniki działają na częstotliwości USA a samochód w wersji europejskiej działa na częstotliwości innej. Zatem trzeba wymienić czujniki na europejskie. To nie priorytet i czujniki sobie poczekają.
A przy okazji okazało się że czujnik prawego tylnego koła jest uszkodzony i programator go nie wykrywa.
W Stanach czujniki są po $35 za oryginały a w lokalnym serwisie właściciel serwisu oferuje mi programowalne uniwesalne czujniki za 190zł/szt z gwarancją, że jak coś będzie nie tak to nie muszę ich kupować.
Oferta warta zastanowienia ;)

wtorek, 15 września 2015

NYC!

Decyzja podjęta! Mówiąc w skrócie, lecimy do Nowego Jorku. Tak spontanicznie, nagle i nieoczekiwanie zdecydowaliśmy się na ten krok. Nie pierwszy nasz to wyjazd do ukochanego miasta, ale pierwszy z Lennym, 7-miesięcznym synkiem. Paszport wyrobiliśmy mu gdy skończył 2 miesiące, a od września ma wizę amerykańską.
Poza tym porę wyjazdu mamy dokładnie w czasie naszej przeprowadzki z miasta A do miasta B :)
Bilety kupiliśmy w sobotę, a w poniedziałek znalazł się klient na mieszkanie, po półtora roku sprzedaży.
Ale widocznie tak miało być. Pewnie nie podjęlibyśmy decyzji o podróży, gdybyśmy wiedzieli że będziemy się w tym czasie przeprowadzać.
Damy radę ze wszystkim.
Nooo, a przy okazji Cadillacowi kupi się co nieco. Szykuje listę zakupów :)



sobota, 12 września 2015

Prawdziwy test

85164 km

Jak by nie patrzeć, Caddy używany jest sporadycznie. Mamy go ponad pół roku a przejechaliśmy nim zaledwie 3tyś km. Dla mnie to trochę za mało i właśnie dlatego postanowiłem, że na wakacyjny wyjazd pojedziemy Cadillac'iem.
Nie planowaliśmy żadnego poważnego wyjazdu gdzieś na południe Europy ale łączny wakacyjny dystans prawie 1000 km miał być największym w naszym wspólnym byciu.
Załadowaliśmy auto porządnie, łącznie z rowerem na dachu i ruszyliśmy. Złożyło się tak, że akurat panowały ponadprzeciętne upały. I właśnie klimatyzacja okazała się najsłabszym punktem auta.
Musimy koniecznie zrobić tylną klimatyzację, bo skoro nawet Kate nie dawała rady to musiało być słabo.
Spalanie z rowerem na dachu wyniosło 14l/100km. Liczyłem że będzie mniej. Na miejscu jak i w trasie wszystko było cacy. Komfort jazdy, film, muzyka i fajna pogoda umilały podróż.
Po powrocie z wakacji odwieźliśmy autko do jego miejsca postoju. Przez to mogliśmy jeszcze przejechać się autostradą już bez roweru na dachu.
Prędkość przelotowa 120/h, brak świstu powietrza wywołanego wcześniej przez rower i mniejsze spalanie wynoszące 11l/100km. Miłe zwieńczenie wakacyjnej przejażdżki :)


sobota, 5 września 2015

Spryskiwacze reflektorów

Będąc u Filipa w sprawie czujników cofania, wspomniałem, by zobaczył czemu nie działają spryskiwacze reflektorów.
Po pierwsze, Filip nie sprawdził tego bo nie zdążył czy zapomniał, never mind.
Po drugie, właściwie najważniejsze, to spryskiwacze działają :)
Okazało się, że zawsze gdy je sprawdzałem i stwierdzałem niesprawność robiłem ciągle ten sam błąd. Za każdym razem robiłem próby bez włączonych świateł, co jest warunkiem działania spryskiwaczy. Rozwiązanie odkryłem niedawno i to przez przypadek :)


piątek, 7 sierpnia 2015

Z wizytą u mistrza fachu

84847 km

Piękna słoneczna pogoda. Upał 35 st. C. Jadę do Kate, która jest u rodziców. Po drodze zaplanowałem, że podjadę do człowieka legendy. Osoba ta, z tego co się dowiedziałem mieszka pod Nakłem, w Występie. Tam też pojechałem. Odnalazłem właściwą ulicę i właściwy numer posesji. Dom w stanie surowym, niewykończony. Przed domem stary Golf trójka. Żadnego szyldu, żadnych krążowników..
Dzwonię do drzwi. Po chwili otwiera kobieta. Chwila rozmowy wystarczyła by rozwiać wątpliwości. Mąż tej pani jest w tej chwili w drugim warsztacie w Potulicach, parę kilometrów dalej. Zaanonsowała mnie telefonicznie u męża i mogłem jechać.
Dojechałem na miejsce. Na posesji z daleka widac było, że "coś się dzieje" Stało kilka rasowych amerykańców i zacny Triumph cabrio pod warsztatem.
Wchodzę, przedstawiam się, przedstawiam Cadillaca i szybko nawiązuję fajną rozmowę z niezwykłym pasjonatą. Krzysztof jest na oko po 60tce, po 174 swoich samochodach ( o ile dobrze pamiętam ) i po kolejnym papierosie opowiada mi fascynująca historię swojej przygody z motoryzacją amerykańską.
Klienci przyjeżdżają zewsząd. Z Poznania, Bydgoszczy, Warszawy, z Niemiec i USA.
Jeśli chciałbym coś naprawić w samochodzie, to najbliższy termin w styczniu.
Póki co, nie zapisałem się :)
Byłem pod wielkim wrażeniem, dostałem wizytówkę i uśmiechnięty pojechałem do Kate.
Jakby ktoś chciał naprawić  ( dobrze naprawić ) swój samochód ( ale tylko amerykański ) to proszę bardzo:
Krzysztof Bernat
tel. 601 63 62 68 lub ( 52 ) 3854520





czwartek, 6 sierpnia 2015

Wymiana halogenu

84840 km

Samochód kupiliśmy już z uszkodzonym halogenem. Zauważyłem to od razu. Miał pękniętą obudowę ale był sprawny. Nie była to rzecz jakaś straszna, co najwyżej chodziło o estetykę i może byłyby jakieś komentarze diagnosty przy przeglądzie okresowym. Tak czy inaczej wiedziałem że halogen będę wymieniać. 



Nie spieszyłem się z tym za bardzo bo i ceny używanych w dobrym stanie były dość wysokie ( ok. 400zł ). Szukałem okazji zakupowej. I znalazłem taką niedawno. Facet wystawił na olx części do SRX. Zadzwoniłem do niego w sprawie halogena i okazało się że ma właśnie taki prawy na zbyciu. Rzucił cenę 80zł i od razu byłem zdecydowany kupić. Poprosiłem jeszcze o zdjęcia by się upewnić co do stanu. Facet zdjęcia przysłał następnego dnia i poinformował, że cenę rzucił od tak a potem sprawdził w jakich są takie halogeny i przeprosił ale musi sprzedać go drożej. Ostatecznie sprzedał do za 250 zł z przesyłką co i tak uznałem za atrakcyjną.


Następnego dnia halogen już był u mnie. 
Znalazłem odpowiedni dzień by wziąć się za wymianę. Obawiałem się, że będę ściągać cały zderzak a nie wiedziałem jak zdemontować spryskiwacze reflektorów. Jednak całego nie trzeba było ściągać, wystarczyło tylko z jednej strony porozkręcać i odchylić. 





Całość zajęła mi ok 1,5h
Po założeniu wszystko gra, tylko żarówka halogenu w tym wymienionym jest mocniejsza i będę musiał przy okazji ją wymienić.


niedziela, 26 lipca 2015

Car Wash

84816 km

Byliśmy na myjni, chciałem przetestować nowy szampon Mr.Pink by Chemical Guys link
Szampon bardzo dobry ale wysoka temperatura tego dnia powodowała że szybko wysychał i zostawiał plamy. Wolę tradycyjne mycie ręczne z bieżącym spłukiwaniem każdego elementu. W myjni bezdotykowej agregat wyłączał myjkę po kilkunastu sekundach nieużywania, więc trzeba było co chwila podchodzić i włączać. Później zrezygnowałem z biegania i spłukiwałem całość po dłuższym czasie czego efektem były wspomniane plamy.



niedziela, 19 lipca 2015

Rozczarowanie Filipem

Umówiłem się na odbiór samochodu w niedzielę. Z oczywistych względów zakład Filipa w niedzielę jest nieczynny ale udało mi się ustawić odbiór tak, że Filip zostawi samochód przed bramą zakładu a ja podjadę do niego po klucze i się rozliczymy. Nie wiem ile weźmie za usługę. Faktem jest, że zdiagnozował problem z czujnikami i już wiadomo w czym tkwi problem. A żeby dostać się do modułu trzeba było trochę porozbierać samochodu, musiał też odkręcić zderzak by dojść do czujników. Usterka nie jest naprawiona ale poprosiłem by auto poskładać bo moduł jest wymieniony i już nie będzie potrzeby drugi raz demontować tapicerki.
Poza tym prosiłem o usunięcie wycieku płynu chłodzącego w ramach gwarancji przy naprawie rozrządu. Chciałem też naprawić niedziałający spryskiwacz tylnej szyby i spryskiwaczy reflektorów.
Filip w niedzielę był na działce pod Koronowem (Więzowna - chyba) i tam musiałem jechać po kluczyk.
I tam pojechałem. Wybrałem się skrótem wg nawigacji co było błędem. Navi prowadziła najpierw szutrówką przez jakąś wioskę a później polną drogą dla traktorów. Stilo nie pozbierało się do dziś z tej podróży. Już wkurw...ony dojechałem w końcu do Więzownej. Dzwonię do Filipa by uściślić jego miejsce pobytu. Nie odbiera raz, drugi, trzeci. Ciśnienie dalej mi rośnie. Odbiera za siódmym razem dopiero. No dobrze że w ogóle. Mówi że podjedzie pod sklep za 15 min. Więc czekam pod sklepem. Ale nie 15 tylko jakieś 30 minut. I nie przyjechał on tylko jego żona. Przekazała kluczyk. Rozliczyć się zatem nie mogłem.
Teraz już mogliśmy jechać po samochód. Stał zaparkowany zgodnie z umową przed bramą.
Jakież było moje rozczarowanie, gdy okazało się że poza nienaprawionymi czujnikami, nie naprawił też spryskiwaczy reflektorów i tylnej szyby. Bo pewnie zapomniał. W trakcie jazdy do domu stwierdziłem skrzypienie tapicerki z tyłu auta ( tej samej która była demontowana ). Skrzypienie jest wyraźnie odczuwalne i drażniące.
I na deser najlepsze. Na tylnej kanapie  skórzana tapicerka ma wyraźne ślady odciśnięcia jakiś elementów plastikowych bądź metalowych. Są na tyle głębokie, że w kilku miejscach widać nawet małe przedziurawienia.
Jestem Filipem mocno zawiedziony i nie będę się spieszyć z zapłatą mu za robociznę. Czekam na jego telefon by mu to powiedzieć.

Aha, wymienił opaskę węża chłodnicy i już nie cieknie.

środa, 15 lipca 2015

Park Assist c.d.

Moduł Filipowi dostarczyłem. We wtorek zadzwonił. Moduł jest odpowiedni, sprawny i pasuje. Nie współpracuje z czujnikami w zderzaku. I tu leży prawdopodobnie przyczyna. Zderzak był wymieniany przez Piotra. I prawdopodobnie założony ze starszego rocznika. A starsze roczniki miały inne sensory. Dlatego może to nie współgrać. Jeden sensor w zderzak (Kit zawierający sensor, obudowę, zatrzask) do rocznika 2007 kosztuje 140$ (!!!).
Ale ciekawe, że dla rocznika 2009 przewidziany jest Kit identyczny jak dla rocznika '07 oraz sam sensor, który ma zamienniki za 12$. Pytanie, czy będzie to pasowało do 2007? Na forum nikt nie wie :/. Ryzykować kupno tych czterech zamienników czy nie?


czwartek, 9 lipca 2015

Moduł received :)

Jeszcze wczoraj sprawdzałem status przesyłki, która była w bliżej nieokreślonym miejscu, a dzisiaj DHL dostarczył właśnie przesyłkę z modułem.
Umówiłem się już z Filipem na poniedziałek na składanie.





niedziela, 5 lipca 2015

Moduł in Transit

Aby samochód nie stał u Filipa w oczekiwaniu na moduł, wziąłem go do garażu. Spodziewam się przesyłki w najbliższym tygodniu. Paczka jest w drodze:


A tak wygląda SRX z rozebranym tyłem by był dostęp do modułu.