Dziś przyszła przesyłka. A nawet cztery!
Szanowny kolega Bogdan dał mi cztery opony od swojego Merasia R-klasy.
Kupił sobie nowe i te nie były mu potrzebne. A opony są dużo lepsze niż moje i są z 2014 roku.
Bieżnik 5-6mm. Wszystkie są w rozmiarze 255/55R18. W Caddim z przodu powinny być węższe ale czytając forum, inni właściciele zakładają na cały samochód takie same i nie widzą różnicy w prowadzeniu.
Też chyba tak zrobię.
Opisuję tutaj przygodę z Cadillac'iem SRX. Od pomysłu, przez realizację do doświadczeń, problemów i frajdy z posiadania.
wtorek, 28 marca 2017
poniedziałek, 27 marca 2017
Samochód u Filipa
Dziś poniedziałek. Z samego rana zapakowałem rower i pojechałem z Cadillac'iem do Filipa.
Jeszcze dziś miał zdemontować przekładnię, by móc jeszcze dziś wysłać ją do regeneracji.
No ale to zapewnienia Filipa, rzeczywistość każe powątpiewać. Dzwonić do niego nie będę.
Pojechałem ze zdjętym tylnym zderzakiem, by chłopaki mieli dobry dostęp do wiązki czujników parkowania. Niestety mi ich niesprawności nie udało się w piątek usunąć.
U Filipa pod firmą stał jego Jeep. Niedawno miał przygodę, gdzie DAF wjechał mu w tył. Jepp został zraniony :/
Jeszcze dziś miał zdemontować przekładnię, by móc jeszcze dziś wysłać ją do regeneracji.
No ale to zapewnienia Filipa, rzeczywistość każe powątpiewać. Dzwonić do niego nie będę.
Pojechałem ze zdjętym tylnym zderzakiem, by chłopaki mieli dobry dostęp do wiązki czujników parkowania. Niestety mi ich niesprawności nie udało się w piątek usunąć.
U Filipa pod firmą stał jego Jeep. Niedawno miał przygodę, gdzie DAF wjechał mu w tył. Jepp został zraniony :/
piątek, 24 marca 2017
Parking Sensor Assist - kolejne podejście
Skorzystałem dziś z pięknej wiosennej pogody i postanowiłem zdemontować tylny zderzak by dotrzeć do wiązki czujników parkowania.
Demontaż zderzaka poszedł dość sprawnie, bo robiłem to już drugi raz. Trzeba zdemontować oba tylne nadkola by dostać się do śrub ( po jednej z każdej strony) mocujących zderzak z błotnikiem.
Dostęp po zdjęciu nadkoli jest łatwy, bo śruby są zaraz przy kole.
Potem proponuję odkręcić 4 śruby, do których dostęp jest po zdjęciu plastiku osłaniającego próg załadunkowy bagażnika.
Gdy te rzeczy mamy zrobione wystarczy zderzak wyczepić z zatrzasków (ślizgów). I tu właśnie jest problem, bo z reguły w tym momencie dochodzi do wyłamania uszu w zderzaku. Ślizgi mają zatrzaski w które wchodzą po cztery uszy z każdej strony.
Mi przy zdejmowaniu popękały po dwa z obu stron.
Od razu pojechałem do spawania plastików, by jeszcze na dzisiaj mi zrobili.
Kiedy miałem już zdjęty zderzak, zdemontowałem czujniki parkowania i wiązkę. Wszystko posprawdzałem, poczyściłem, popsikałem sprayem do złączeń elektrycznych i...bez skutku. Czujniki nadal nie działają i nadal pozostaje komunikat Service Park Assist. :/
Naprawiony zderzak odebrałem popołudniu (koszt 30zł)
Zatem nie zamontuję zderzaka, i pojadę do Filipa by chłopaki mieli już wygodny dostęp i by po raz kolejny nie trzeba było wyłamywać uszu.
Demontaż zderzaka poszedł dość sprawnie, bo robiłem to już drugi raz. Trzeba zdemontować oba tylne nadkola by dostać się do śrub ( po jednej z każdej strony) mocujących zderzak z błotnikiem.
Dostęp po zdjęciu nadkoli jest łatwy, bo śruby są zaraz przy kole.
Potem proponuję odkręcić 4 śruby, do których dostęp jest po zdjęciu plastiku osłaniającego próg załadunkowy bagażnika.
Gdy te rzeczy mamy zrobione wystarczy zderzak wyczepić z zatrzasków (ślizgów). I tu właśnie jest problem, bo z reguły w tym momencie dochodzi do wyłamania uszu w zderzaku. Ślizgi mają zatrzaski w które wchodzą po cztery uszy z każdej strony.
Mi przy zdejmowaniu popękały po dwa z obu stron.
Od razu pojechałem do spawania plastików, by jeszcze na dzisiaj mi zrobili.
Kiedy miałem już zdjęty zderzak, zdemontowałem czujniki parkowania i wiązkę. Wszystko posprawdzałem, poczyściłem, popsikałem sprayem do złączeń elektrycznych i...bez skutku. Czujniki nadal nie działają i nadal pozostaje komunikat Service Park Assist. :/
Naprawiony zderzak odebrałem popołudniu (koszt 30zł)
Zatem nie zamontuję zderzaka, i pojadę do Filipa by chłopaki mieli już wygodny dostęp i by po raz kolejny nie trzeba było wyłamywać uszu.
Tutaj suszyłem kostkę elektryczną
Ślizg na który trzeba uważać przy demontażu zderzaka
Otwór śruby, którą trzeba odkręcić
Uszy zderzaka-już naprawione
środa, 22 marca 2017
Setny post
Setnego posta nie będę hucznie świętować. Ale by zaakcentować to wydarzenie, przedstawiam film prezentujący Caddiego :)
poniedziałek, 20 marca 2017
Something leaks + Update
94480 km
Mrozy odpuściły, zrobiło się cieplej i sucho.
Mimo wszystko rutynowe oględziny samochodu odkryły plamę pod silnikiem.
Nie jest to olej silnikowy, ani płyn chłodniczy.
Obstawiam na płyn wspomagania układu kierowniczego. Sprawdziłem bagnecik na zbiorniczku tegoż płynu i okazało się nie być poziomu.
Umówiony już jestem za 2 dni u Filipa na diagnozę. Pojadę, zostawię samochód i trzeba wyciek zrobić. O dziwo, podszedłem do problemu bardzo spokojnie, nie denerwuję się sytuacją. Może zaczynam rozumieć, że to "tylko" samochód i ma prawo coś się w nim dziać. :)
Update 23.03.2017
Wczoraj byłem u Filipa.
Diagnoza- przekładnia :(
Tego nawet nie brałem pod uwagę.
W grę wchodzi regeneracja. Używki kupować to ryzyko, roboty z wyjęciem jest na tyle dużo, że inna używana która okazałaby się być uszkodzona wygenerowałaby duże dodatkowe koszta.
Sprowadzenie nowej przy aktualnym wysokim kursie dolara jest średnio opłacalne ($500 x 4.00)
Zatem regeneracja. Filip odradza tanie regeneracje za 300-400zł, bo są nierzetelnie robione. Zna dobrą firmę na południu Polski i tam odeśle moją.
Umówiłem sie na poniedziałek. Zatem, żegnajcie ledy, sredy, neony, które planowałem zakupić w tym roku. Wracam na ziemię i naprawiam to co konieczne
niedziela, 12 marca 2017
Wedding service
Dawno nic nie wrzucałem na bloga. Ale mało też jeździłem, żadnych inwestycji, napraw. Po prostu zimowa posucha.
Wiosna się zbliża i z wiosną nowe działania ruszą.
Pierwsze będzie już za około miesiąc. Wcześniej tego nie pisałem ale od jakiegoś czasu na ogłoszeniowym portalu wrzuciłem ofertę wynajmu Caddiego jako "samochodu do ślubu".
Oferuję samochód i siebie jako kierowcę do obsługi na przewozy ślubne/weselne.
Zgłosiła się ostatnio pani, która chce skorzystać i przewieźć rodziców pary młodej na ceremonię ślubu i wesela.
Nowe doświadczenie, ale i frajda. Największa to chyba będzie jak będę szykować i czyścić auto :)
Tutaj link do ogłoszenia.
Wiosna się zbliża i z wiosną nowe działania ruszą.
Pierwsze będzie już za około miesiąc. Wcześniej tego nie pisałem ale od jakiegoś czasu na ogłoszeniowym portalu wrzuciłem ofertę wynajmu Caddiego jako "samochodu do ślubu".
Oferuję samochód i siebie jako kierowcę do obsługi na przewozy ślubne/weselne.
Zgłosiła się ostatnio pani, która chce skorzystać i przewieźć rodziców pary młodej na ceremonię ślubu i wesela.
Nowe doświadczenie, ale i frajda. Największa to chyba będzie jak będę szykować i czyścić auto :)
Tutaj link do ogłoszenia.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

