środa, 13 stycznia 2016

TPMS Sensors replaced!

88007 km

W końcu. Wczoraj na spontana zadzwoniłem do serwisu ogumienia i umówiłem się na wyminę czujników ciśnienia w kołach. Wcześniej podejmowałem próby u Landowskich na Gajowej gdzie było o tym tutaj. W Stanach kupiłem czujniki odpowiednie do samochodu i po powrocie z USA leżały sobie do teraz.
Do Landowskich już nie pojechałem bo mnie zdenerwowali ceną za usługę. Koszt zdjęcia opon na 18-tkach u nich kosztuje 160zł, plus montaż nowych czujników 25zł/koło!!! plus programowanie 80zł. Sory, ale 340zł za taką usługę to gruba przesada.
Pojechałem do Osielska, do firmy Legum. Tam łączny koszt montażu to 80zł. Nie mieli możliwości zaprogramowania. Pomyślałem, że w najgorszym razie pojadę na samo programowanie do Landowskich.
W każdym razie czujniki wymienili bez żadnych problemów za umówione 80zł. A samo programowanie udało się zrobić z pozycji komputera w samochodzie. Trwało to 5 minut, jeszcze na miejscu w warsztacie.
Efektem jest działające czujniki, które wskazują ciśnienie i w końcu brak kontrolki na desce rozdzielczej.
Aktualnie brak żadnych kontrolek! Yooopiii :) Czyli osiągnięte to, do czego dążyłem.

Takie czujniki czekały na zamontowanie

Tutaj w drodze do Legum kontrolka jeszcze świeci

Po wymianie kontrolka już nie świeci i pokazuje ciśnienie w kołach











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz