102200 km
W Wielką Sobotę miałem trochę czasu by zająć się kontynuacją projektu Ambient Light. Plan był taki, żeby rozebrać tunel środkowy niemal zupełnie by mieć miejsce i możliwość dokonania niezbędnych połączeń elektrycznych.
Najpierw zdjęcie ozdobnej nakładki-ramki z konsoli centralnej.
Potem odkręcenie śrub mocujących konsolę. Ostatecznie okazało się to niepotrzebne, ponieważ nie dało się zdemontować konsoli.
Aby całkowicie zdemontowac konsolę, niezbędny jest demontaż zasuwanego pojemnika na kubki. Ale aby to zrobić należałoby wyjąć czarny flokowany wkład schowka pod podłokietnikiem. I tutaj mnie zastopowało. Za cholerę nie udało mi się tego wkładu wyjąć. Walczyłem godzinę na różne sposoby. Nawet wyłamałem jakieś dwa zaczepy.
Ostatecznie się poddałem i musiałem zmienić plan działań. Zdecydowałem że driver od oświetlenia zamocuję w dostępnym mi miejscu a stamtąd puszczę kable dalej, czyli zasilanie w kierunku deski rozdzielczej a dwa złącza do pasków Ambient puszczę pod pojemnikiem na kubki by wyszły gdzieś w okolicach schowka.
Dosłownie dzisiaj zadzwoniłem do elektryka i "z partyzanta" udało mi się umówić na podłączenie drivera do zasilania. Za 30zł elektryk podłączył mi w taki sposób że zasilanie wyprowadził z podświetlenia wybieraka biegów.
Zająłem się jeszcze przygotowaniem pasków Ambient. Bo aby można było łatwo i bez problemu nadać im odpowiedni profil, musiałem ponacinać płetwę taśmy.
Jeszcze ich nie podłączyłem. Zrobię to w najbliższym czasie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz