Zima. Obecna zima jest prawdziwa. Śnieg i mrozy. Duże mrozy. Nowy rok rozpoczął się lekkimi mrozami po ok -3-4st w nocy. Ale ostatni weekend zaskoczył. Przez 3 noce mróz wahał się -18 do -20st!
Akumulator w Caddim nie odmówił już 2 dni wcześniej przy nocnym spadku ok -5. Sprawdziłem napięcie - 11,5V. Uff, głębokiego rozładowania nie osiągnął. Nie chciałem jednak czekać aż mrozy odpuszczą co mogłoby doprowadzić do głębokiego rozładowania rozładowanego akumulatora. Podłączyłem prostownik i ładowałem kilkanaście godzin. Po naładowaniu napięcie 12,6V, czyli dobrze.
Odpaliłem wczoraj, jak mrozy odpuściły. Odpalił od razu. Sprawdziłem jeszcze ładowanie. Jest dobre, na klemach pokazuje 14,4V.
Za rzadko jeżdżę :)
Mały update odnośnie przesyłki z Rosji; ciągle czekam, mija miesiąc od zakupu. Tracking pokazuje że paczka opuściła Rosję 29 grudnia. Do tej pory pokazywało przewidywany czas doręczenia 18-28 stycznia. Od dzisiaj zmienił się na 25 stycznia - 7 lutego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz