95724 km
Pojechałem na 9tą. Niemal od razu wzięliśmy się za naprawę. Demontaż starego skraplacza odbył się dość sprawnie. Nawet zderzaka nie trzeba było odkręcać. Wystarczyło odpiąć klipsy na górze aby dostać się do kilku śrub ( od mocowania i przewodów ). Jeszcze zdjęliśmy osłonę pod silnikiem by miec dostęp od spodu do jednej śrubki, zdemontowany przewód powietrza na górze by móc bardziej pochylić chłodnicę silnika i skraplacz wyszedł bez trudu.
Był w złej kondycji i widać było że już był po naprawach.
Nowy pasował (no bo musiał, w końcu ja dobierałem :) ) i zaraz był przymocowany na swoim miejscu.
Próba szczelności nie wykazała innych nieszczelności i można było napełnić układ.
Klima działa i chłodzi super !
Trochę mnie mechanik postraszył, że te długie przewody do parownika z tyłu sa podatne na utlenianie. Zimą zbiera się wilgoć pod gumami w miejscach gdzie są mocowane do podwozia i tam ta wilgoć powoduje niszczenie tych przewodów. Ale zaraz uspokoił, że przewody można naprawiać; spawając bądź zakładając złączki naprawcze. Trzeba obserwować i jak coś by się zaczęło dziać to nie czekać tylko przyjechać.
Skasował 250 zł razem z czynnikiem. Całość jakieś 2 godziny.
Uważam że super tanio!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz