Po długiej przerwie w wydawaniu pieniędzy na auto zaczęło się od okazjonalnego zakupu lampy. Teraz przyszła kolej na kupno chłodnicy płynu wspomagania układu kierowniczego.
Nie wiem czy już nadmieniałem, moja chłodnic jest bardzo zniszczona. Ponieważ po wypadku Piotr nie wymieniał jej, tylko zostawił tą pokancerowaną. Na domiar złego ma ona zgniecioną główną rurkę przez którą przechodzi płyn. A to utrudnia krążenie cieczy.
Postanowiłem że w końcu wymienię tą chłodnicę. Zdecydowałem się że nie kupię nowej, bo nie ma takiej potrzeby. Nie jest to chłodnica wody czy skraplacz klimy z super cienkimi kanalikami przepływu cieczy, gdzie korozja aluminium powoduje że są one nienaprawialne. W chłodnicy wspomagania jest pojedyncza grubsza aluminiowa rurka, która tak nie koroduje.
Kupiłem używkę na Ebayu w USA. W stanie bardzo dobrym i tanio - $20.
Gdzie całość z wysyłką to koszt około $50.
Chłodnica przyszła w ciągu niecałych trzech tygodni. Jedynie do czego miałem zastrzeżenia to sposób zapakowania przez sprzedawcę. Chłodnica praktycznie niczym nie zabezpieczona. W drodze do Polski wyciekał z niej olej i rozmoczył karton. Dzwonili do mnie z DPD że mi jej kurier nie dostarczy i sam musiałem jechać do magazynu ją odebrać

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz