110830 km
Długo nie było wpisu. Ale tez nic specjalnego się nie dzieje (prawie). Samochodem od czasu do czasu gdzieś jeżdżę. Ostatnio po wypadzie nad morze postawiłem samochód na podjeździe i patrzę, pod tylnym mostem plamka. Patrzę bliżej, rzeczywiście. Z mostu kapał olej, troszeczkę. Uszczelniacz przepuszcza, tak sądzę.
Będę musiał zająć się tym przed wyjazdem wakacyjnym. W tym roku na Hradecką nie jedziemy :(. Ale za to w planach Mazury z rowerami.
A propos, ostatnio moje zajęcie zakradł mój nowy dupowóz :) Otóż sprawiłem sobie szosę. Piękną, wymarzoną i szybką.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz