Po niemal dwóch miesiącach od wygrania aukcji, kurier Fedexu przywiózł oczekiwany amortyzator. Już sam armator miał opóźnienie i statek zamiast deklarowanych 3 tygodni, przypłynął po prawie pięciu.
Nastepnie przesyłka została zatrzymana przez urząd celny. Tak, powinienem się był spodziewać tego. Ale przyznam że znowu liczyłem że przesyłka morska znowu się prześlizgnie i puszczą bez cła. Na jakieś 20 paczek morskich zaledwie dwie miałem clone. Człowiek do dobrego łatwo przywyka :)
Zapłaciłem łącznie 270zł cła, Vatu i kosztów celnych. Dużo.
Ale amor w końcu jest u mnie. Jak sprzedam to sprzedam a jak nie to zostanie i będę kompletować resztę.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz