Po pierwsze, Filip nie sprawdził tego bo nie zdążył czy zapomniał, never mind.
Po drugie, właściwie najważniejsze, to spryskiwacze działają :)
Okazało się, że zawsze gdy je sprawdzałem i stwierdzałem niesprawność robiłem ciągle ten sam błąd. Za każdym razem robiłem próby bez włączonych świateł, co jest warunkiem działania spryskiwaczy. Rozwiązanie odkryłem niedawno i to przez przypadek :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz