85164 km
Jak by nie patrzeć, Caddy używany jest sporadycznie. Mamy go ponad pół roku a przejechaliśmy nim zaledwie 3tyś km. Dla mnie to trochę za mało i właśnie dlatego postanowiłem, że na wakacyjny wyjazd pojedziemy Cadillac'iem.
Nie planowaliśmy żadnego poważnego wyjazdu gdzieś na południe Europy ale łączny wakacyjny dystans prawie 1000 km miał być największym w naszym wspólnym byciu.
Załadowaliśmy auto porządnie, łącznie z rowerem na dachu i ruszyliśmy. Złożyło się tak, że akurat panowały ponadprzeciętne upały. I właśnie klimatyzacja okazała się najsłabszym punktem auta.
Musimy koniecznie zrobić tylną klimatyzację, bo skoro nawet Kate nie dawała rady to musiało być słabo.
Spalanie z rowerem na dachu wyniosło 14l/100km. Liczyłem że będzie mniej. Na miejscu jak i w trasie wszystko było cacy. Komfort jazdy, film, muzyka i fajna pogoda umilały podróż.
Po powrocie z wakacji odwieźliśmy autko do jego miejsca postoju. Przez to mogliśmy jeszcze przejechać się autostradą już bez roweru na dachu.
Prędkość przelotowa 120/h, brak świstu powietrza wywołanego wcześniej przez rower i mniejsze spalanie wynoszące 11l/100km. Miłe zwieńczenie wakacyjnej przejażdżki :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz