poniedziałek, 20 marca 2017

Something leaks + Update

94480 km

Mrozy odpuściły, zrobiło się cieplej i sucho.
Mimo wszystko rutynowe oględziny samochodu odkryły plamę pod silnikiem.
Nie jest to olej silnikowy, ani płyn chłodniczy.
Obstawiam na płyn wspomagania układu kierowniczego. Sprawdziłem bagnecik na zbiorniczku tegoż płynu i okazało się nie być poziomu.
Umówiony już jestem za 2 dni u Filipa na diagnozę. Pojadę, zostawię samochód i trzeba wyciek zrobić. O dziwo, podszedłem do problemu bardzo spokojnie, nie denerwuję się sytuacją. Może zaczynam rozumieć, że to "tylko" samochód i ma prawo coś się w nim dziać. :)





Update 23.03.2017
Wczoraj byłem u Filipa. 
Diagnoza- przekładnia :(
Tego nawet nie brałem pod uwagę.
W grę wchodzi regeneracja. Używki kupować to ryzyko, roboty z wyjęciem jest na tyle dużo, że inna używana która okazałaby się być uszkodzona wygenerowałaby duże dodatkowe koszta. 
Sprowadzenie nowej przy aktualnym wysokim kursie dolara jest średnio opłacalne ($500 x 4.00)
Zatem regeneracja. Filip odradza tanie regeneracje za 300-400zł, bo są nierzetelnie robione. Zna dobrą firmę na południu Polski i tam odeśle moją.
Umówiłem sie na poniedziałek. Zatem, żegnajcie ledy, sredy, neony, które planowałem zakupić w tym roku. Wracam na ziemię i naprawiam to co konieczne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz