wtorek, 12 lutego 2019

So, I'm working

101936 km

Nie próżnuję, działam. 
Już wczoraj odrobiłem część lekcji; 

1) Kiedy rozmawiałem z Michałem ze Swarzędza w sprawie naprawy gniazda modułu, ten mówił że kosztować to będzie 150zł. Nie dużo, nie mało. Dodatkowo jeszcze problem że to Swarzędz. 
Jak to ja, pokombinowałem. Kupiłem za 19zł (!) bliźniaczy moduł od Opla Corsy D ( jeszcze bliźniacze są z Fiata Bravo II, Fiata Doblo 12r-, Fiata Ducato 12r- ) jako dawcę gniazda i już kontaktowałem się z firmami w Bydgoszczy które podejmą się transplantacji. Albo SQS na Sienkiewicza albo Finaltech na Błoniu. Zrobią to nie drożej ( a chyba taniej ) niż Michał a będzie to na miejscu i będzie mi łatwiej czasowo dopasować naprawę.




2) Jeszcze wczoraj zabrałem się za rozebranie boczku w bagażniku. Poszło dość sprawnie, mało śrubek a dużo zaczepów i klipsów. W ciągu 20 minut miałem otwarte dojście do skrytych tajemnic bagażnika.



3) Wczoraj też dzwoniłem do Jarka od klimatyzacji i umówiłem się na dzisiaj na demontaż tylnego parownika. Bo aby odkręcić tylną lampę trzeba zdemontować tylną sekcję klimatyzacji (parownik, dmuchawę i całą obudowę ) . Czyli wszystko to, co 3 lata temu montował Filip. O tym było tutaj
Także dziś z rana pojechałem do niego. Opróżnił układ z czynnika i można było zdemontować AUX A/C. Problem był z odkręceniem nakrętek od przewodów klimy, bo się zapiekły. Musieliśmy zdjąć koło, zdjąć nadkole i wówczas uzyskaliśmy łatwiejszy dostęp do śrub i można było nakrętki odkręcić. Kiedyś jarek mówił że prawdopodobnie jest jakaś nieszczelność przy tym parowniku. Jednak wtedy sprawę odpuściłem bo wiedziałem że aby się dostać to trzeba rozebrać pół tyłu. Teraz po wyjęciu tylnej sekcji klimy rozebraliśmy obudowę i mieliśmy parownik na wierzchu. Okazało się że jest czyściutko i suchutko, żadnego wycieku ani sączenia.




4) I również wczoraj skontaktowałem się z kilkoma serwisami regenerującymi lampy LED. Podsumowując; większość odpisała, większość z tych co odpowiedziała to odpisali że tego typu lamp nie naprawiają bo zajmują się reflektorami, jeden serwis który kiedyś wystawiał ofertę naprawy lamp na alledrogo za 250zł to teraz odpisali że koszt naprawy dla SRX "do 550zł" (!) Czyli znając życie i realia to taka kwota by wyszła. I odpisał w końcu jeszcze jeden koleś  z Leszna (mimo że w ogłoszeniu jest Mosina) który zaoferował się że naprawi lampę za 150 zł i udziela 3 miesięcznej gwarancji. No i już wtedy podjąłem decyzję.
A znalazłem go na OLX.


Także dziś w południe miałem dostęp do lampy. Odkręcenie jej to jakieś 2 minuty, po minucie na każdą z dwóch nakrętek :) i wypięcie kostki.
Lampę spakowałem i nadałem paczkę z lampą do regeneracji.



Dawid ( od regeneracji) powiedział że jak dobrze pójdzie to lampa będzie za 3 dni u mnie. Zobaczymy.

Na koniec zrobiłem jeszcze jedną rzecz. Jak już miałem wymontowaną tylną sekcję klimy to zrobił się dostęp do wzmacniacza Bose. On był od zawsze tak zamontowany że podczas jazdy po nierównościach stelaż na którym jest zamocowany strasznie piszczał metalowym dźwiękiem. Zdemontowałem teraz ten stelaż i nakleiłem piankę izolacyjną. Mam nadzieję że już tego pisku nie usłyszę.






Jak na jeden dzień to dużo :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz