109851 km
Rano odpalam silnik, bo chcę jechać. Wszystkie kontrolki zgasły, oprócz TPMS. To pewnie lewy przedni czujnik znowu się nie łączy, myślę. Po montażu nowych opon i czujników od czasu do czasu zdarza się, że zapala się kontrolka TPMS i mruga. Pokazuje komunikat że właśnie LP czujnik nie wykryty. Ale po chwili kontrolka gaśnie, komunikat znika i pokazuje normalnie ciśnienie we wszystkich 4 kołach. Jednak teraz kontrolka nie mrugała tylko świeciła ciągle. Ej no, sprawdzę ciśnienie kół w komputerze. I rzeczywiście pokazuje że lewy tył ma dużo niższe niż powinno.
Wychodzę z auta, patrzę i widzę, że rzeczywiście opona trochę siedzi. Prześledziłem bieżnik po obwodzie i odkryłem wielki łeb wkręta :/
Cholera, nowa opona. Szkoda.
Zdjąłem koło i z miejsca pojechałem do wulkanizatora. Wkręt wyjęty, założona łata od środka i przyklejona. Nie chciałem przeciągać sznurka ani wstawiać plomb itp. Te rzeczy wymusiłyby przerwanie osnowy i drutów. A to mogłoby przyczynić się osłabienia opony.
40zł później oponę miałem naprawioną. I można śmigać dalej :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz